Market Day

Dziś od rana bardzo aktywnie kręcimy filmik jako aplikację Fundacji do Grupy Zagranica! Kupiłam mikrofon dzięki czemu dźwięk wychodzi profeska!

Ruszamy do Kajiado na hurtowe zakupy mundurków. Cieszą się nasze serca, że udało się zebrać nawet trochę więcej niż minimum i możemy kupić dzieciom mundurki do szkoły.

Trochę mży i jest zdecydowanie chłodno.

Potem ruszamy na targ przebierać w szulach i lesach.

Po kolei w różnych sklepikach kupujemy tez szuki i naszyjniki.

Idziemy zjeść do sizzler. Kolejny raz nie ma vegetariańskich samos ani mokimo. Dziś muzułmański Eid więc po raz pierwszy od naszego przyjazdu w restauracji jest pełno! Przychodzi Rose mówi nam o domu do którego chce się przeprowadzić w Kajiado.

Zjadamy i idziemy jescze do eastmatt na ostatnie zakupy. Orzechy, miód, herbata…

Rose idzie jescze do rzeźnika my zbieramy swoje rzeczy i czekamy na Kamau.

Przelewamy jeszcze pieniądze na nasiona, które chcemy rozrzucic w szkole i na najbliższym terenie.

Dodaj komentarz